Mamy lipiec!
Czyli lato, wakacje w pełni :)
To mój ulubiony czas w ciągu całego roku, pomimo częstych upałów i energicznych burz. Dziś temperatura przekroczyła 30 stopni więc szukałam sposobu na to, aby się ochłodzić. Na dnie zamrażarki znalazłam zamrożone truskawki. Kiedyś zblendowałam je z kilkoma listkami mięty, śmietaną i ksylitolem, bo chciałam zrobić koktajl (czy coś takiego... ), ale nie wykorzystałam całości, więc postanowiłam je zamrozić. Pomyślałam, że "a nóż, widelec.." się do czegoś przydadzą. No i stało się :)
Zrobiłam bardzo szybkie lody truskawkowe. Gramatura poszczególnych składników jest dowolna, bo tak naprawdę używa się tylu produktów, ile jest się w stanie zjeść.
Generalnie potrzebujemy:
- zamrożonych truskawek
- 1 banana (mój zagęszczacz)
- ewentualnie odrobina cukru
- dobrego blendera :)
Wszystko trzeba zmiksować i po prostu zjeść.
Satysfakcja i ochłodzenie organizmu gwarantowane ;)

Komentarze
Prześlij komentarz