Próchnica - choroba dla ludzi o mocnych nerwach

Statystyki są zatrważające. Prawie 87 % sześciolatków i aż 92 % piętnastolatków w Polsce ma próchnicę zębów! 

Takie dane zebrano w 2014 roku. Podejrzewam, że obecnie liczba ta jest nieco większa (oby tylko nieco). Ale, ale... Próchnica to nie tylko problem dzieci zajadających się słodyczami. Wyobraźcie sobie, że przeciętny dorosły Polak ma 13 zębów objętych próchnicą, a to znaczy, że na 32 zęby aż 40 % z nich jest objętych tą chorobą. 



Bo rzeczywiście próchnica to choroba zakaźna, która wywołana jest bakteriami żyjącymi na płytce nazębnej. Nieleczona próchnica prowadzi do powstania ubytków, które jeśli są pozostawione same sobie, poszerzają swoje destrukcyjne działanie wgłąb zęba a to z kolei prowadzi do (oprócz kłopotów
z uzębieniem) m.in.:

- kłębuszkowego zapalenia nerek
- zapalenia tęczówki oka i żył
- choroby reumatycznej
- zapalenia mięśnia sercowego.
Tak więc jak widzicie nie należy bagatelizować próchnicy, bo powoduje ona inne groźne choroby. Bardzo często o tym zapominamy.


Najgorsze jest to, że sami sobie hodujemy próchnicę, bo tak naprawdę to co jemy wpływa na jej rozwój. Jeśli nasza codzienna dieta opiera się głównie na produktach słodzonych cukrem oraz zawierających skrobię, to po pewnym czasie efekt mamy murowany. Bakterie żyjące na płytce nazębnej bardzo chętnie żywią się węglowodanami prostymi i jeśli umożliwimy im dalszy rozwój, to próchnica będzie co raz cięższa do zatrzymania.

Bo aby jej zapobiec koniecznie trzeba:

  • myć zęby najlepiej po każdym posiłku albo przynajmniej mieć pod ręką płyn do płukania jamy ustnej,
  • odwiedzać regularnie gabinet stomatologiczny,
  • unikać słodyczy,
  • unikać bardzo słodkich owoców,
  • absolutnie zrezygnować ze słodkich napojów (cola, oranżada, kupne soki pseudo owocowe),
  • zrezygnować ze słodzenia kawy i herbaty,
  • nie podjadać między posiłkami, bo zbyt częste jedzenie wzmaga aktywność bakterii
    w jamie ustnej.


Zdjęcie powyżej jest porażająco - odrażające. Myślę, że tak zepsute zęby uratuje tylko ich wymiana na tzw. lepszy model. Starajcie się nie doprowadzić swojego uzębienia do takiego stanu. Bo próchnicy można zapobiec choćby odpowiednia dietą. Należy jeść produkty białkowe i wapniowe, ponieważ białko i wapń są częścią twardych tkanek zębów. Świetny wpływ na stan kości i zębów ma także witamina D, którą znajdziecie w tranie, makreli, śledziu, jajkach. Dostarczajmy organizmowi także fluor, który najłatwiej znaleźć w wodzie. Więc pijmy jej dużo ;)

      No to już wiemy co to jest próchnica, że jest to choroba dietozależna i mamy wpływa na jej rozwój ale jednocześnie zahamowanie. 

W takim razie do dzieła! 

Odżywiajmy się odpowiednio a zachowamy nasze zęby w doskonałym stanie :D



:)


Pomocne były:
http://stylzycia.newsweek.pl/nie-usmiechaj-sie,96401,1,1.html
http://natemat.pl/29849,91-8-procent-polskich-pietnastolatkow-ma-zaawansowana-prochnice-w-szwecji-zaledwie-3-proc-to-przerazajace
http://zadbajozeby.pl/baza-wiedzy/prochnica-zebow
Źródło zdjęć: Internet

Komentarze

Prześlij komentarz