Prawdziwy jogurt owocowy


         Już od dawna nie kupuję jogurtów tzw. owocowych. Właściwie w każdym znajduje się spora ilość cukru         a owoców zaledwie parę procent, albo co gorsza jedynie aromat bądź barwnik owocowy. Zatrważające jak producenci wciskają nam kit, proponując kiepskiej jakości produkty, opatrzone kolorową, przyciągającą uwagę etykietką albo chwytliwym hasłem. 

Nie dajcie się zwieść napisom "light" "bez cukru" i różnym takim podobnym... Zazwyczaj bywa tak, że np. jogurt "light" ma obniżoną zawartość tłuszczu. Ale! Aby nie stracił np. na smaku czy też konsystencji producent dodaje większą niż zazwyczaj porcję cukru. I w ten sposób nasz jogurcik staje się bombą cukrową!!! 

Pamiętajcie: jeśli czegoś jest mniej musi być zastąpione innym składnikiem, który wcale nie jest zdrowym zamiennikiem!

Ja sama robię jogurty owocowe. Od czasu do czasu taka miseczka uzupełnia moje śniadanie:
  •  pół banana
  • kilka "płatków" pomarańczy
  • jedno kiwi
  • kilka jagód goji
  • otręby żytnie
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

Same witaminy, błonnik, białko i energia na cały dzień. Nie ma w nim ukrytego tłuszczu
i cukru. Taki jogurt to ja rozumiem Emotikon smile

Komentarze